Zdarzenie masowe, z dużą ilością poszkodowanych jest wyzwaniem dla każdego szpitala

Zdarzenie masowe, z dużą ilością poszkodowanych jest wyzwaniem dla każdego szpitala, a przede wszystkim dla Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, który stoi na pierwszej linii udzielania pomocy.
Bartoszycki oddział ratunkowy jako trzeci w województwie warmińsko-mazurskim, podjął się trudnego zadania- realnego sprawdzenia wewnętrznych procedur w zdarzeniu masowym. W dniu 27.10.2016 na oddział trafiło 19 poszkodowanych z symulowanej katastrofy budowlanej. W tym czasie SOR musiał również zmierzyć się z przybywającymi „prawdziwymi” pacjentami, m.in. napad padaczkowy na terenie przyszpitlanym. Poszkodowani byli w różnym stanie od najcięższych przypadków do lżej poszkodowanych, część z nich zostali przywiezieni przez zespoły ratownictwa medycznego, część dotarła samodzielnie. Zgodnie z obowiązującymi zasadami w zdarzeniach masowych przed przyjęciem do SOR została przeprowadzona segregacja medyczna- TRIAGE, czyli ocena poszkodowanych w zależności od stopnia obrażeń, parametrów życiowych, rokowania i przydzielenia im poszczególnych priorytetów. Całość ćwiczeń odbywała się w czasie rzeczywistym do momentu zabezpieczenia podstawowych funkcji życiowych poszkodowanych i wdrożenia ratunkowych procedur diagnostyczno-terapeutycznych. W czasie dwóch godzin w stan podwyższonej gotowości postawiony został cały szpital, wstrzymana została podstawowa ordynacja pracy. W ćwiczeniach oprócz personelu oddziału ratunkowego dyżurującego w tym dniu, aktywny udział wziął personel z innych oddziałów szpitala. Tym samym zostały utworzone zespoły urazowe, które zabezpieczały poszczególne obszary.
Symulacja została przygotowana i przeprowadzona przez instruktorów Szpitalnego Oddziału Ratunkowego MSWiA z Olsztyna oraz pod nadzorem wojewódzkiego konsultanta ds medycyny ratunkowej lek. J. Abramczyka. Zgodnie z wstępnymi założeniami do ostatniej chwili nie byliśmy świadomi zakresu oraz scenariusza symulacji. Całość ćwiczeń przebiegała z użyciem realnych sił i środków. Liczba personelu jak i sprzętu była taka jak w zwykłym dniu dyżuru szpitala. Dzięki temu dało nam to obraz możliwości jakimi dysponujemy w razie wystąpienia realnego zdarzenia.
Ćwiczenia w podsumowaniu instruktorów jak i uczestników zakończyły się pozytywnym odczuciem. W takim zdarzeniu nie da się uniknąć błędów, nie mniej potwierdziły się pozytywnie nasze rozwiązania i pomysły w funkcjonowaniu procedur tak trudnego zdarzenia.
Sukces ćwiczeń zawdzięczamy ogromnemu zaangażowaniu personelu całego szpitala, instruktorów ze szpitala MSWiA w Olsztynie, PSP Bartoszyce, pozorantów z PCK oraz Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Bartoszycach.

< >
<
>